O autorze
Rocznik 1979, warszawiak. Z pasji i z wykształcenia jestem dziennikarzem i używam wielu środków, by uchwycić magię wciąż zmieniającego się krajobrazu Państwa Środka. Piszę, fotografuję, filmuję.

W Polsce wiele lat pracowałem jako fotograf prasowy, publikowałem w większości znaczących tytułów (zdjęcia reporterskie oraz artykuły o Chinach). Moje publikacje dotyczące Chin ukazywały się m.in w Polityce, Gazecie Wyborczej, magazynach podróżniczych oraz zagranicznych tytułach m.in: Stern, USA Today, Daily Telegraph, Suddeutsche Zeitung, PBS NewsHour, Global Post. Część moich prac dostępna jest na www.zdzarski.com.

Pochodzę z rodziny o tradycjach dziennikarskich i fotograficznych (Dziadek Wacław - fotograf, Ojciec Jan - dziennikarz) i nigdy nie myślałem o innym zawodzie.
Jestem jedynym korespondentem polskiej telewizji w całej Azji (nie jest powód do chwały, ale fakt świadczący o niskim zainteresowaniu Polski tą częścią świata). W moim blogu pragnę przybliżać fascynujące i stale zmieniające się oblicze Chin.
Będę dzielił się też swoimi refleksjami na temat zmieniającego się sposobu opisywania rzeczywistości przy pomocy nowoczesnych technologii.

Doroczna sesja chińskiego parlamentu czyli pekiński Fashion Week [ZDJĘCIA]

Gdy reżimowe chińskie media rozpisują się o reformach ogłoszonych podczas obrad parlamentu, uwaga Internautów skupia się na ekskluzywnych strojach delegatów




Przykładowe ceny:
Pasek Hermes – 6,000RMB (3,000 PLN)
Torebka Hermes – Czerwona Skóra Krokodyla – 100,000RMB (50,000PLN)
Torebka Louis Vuitton ALMA – 15,842 RMB (ok 8000PLN)
Torebka Hermes Birkin – 60,000RMB (30,000PLN)




Do tego kolażu zdjęć dołączono opis:
„Delegatka CPPCC, Li Xiaolin ma na sobie łososiowy komplet z kolekcji wiosna/lato 2012 Emilio Puccini za 12000 juanów [ok 6 tys PLN]. Za tę sumę można by zapewnić ciepłe ubranie 200 dzieciom narażonym na atak zimy."

Premier otwierając obrady w ubiegły poniedziałek zapowiedział m.in. ograniczenie tempa wzrostu PKB do 7.5%, wzrosty nakładów na edukację, rolnictwo i kulturę oraz ogólnie poprawę jakości życia. PAP pisze, że zapowiadane zmiany są przełomowe. W podobnym tonie wypowiadają się chińskie media, które wychwalają pod niebiosa zapewnienia notabli.
Tymczasem rewolucji nie będzie. Chiny są zbyt wielkie i za bardzo uwikłane w oligarchiczne konszachty, żeby nagle życie zwykłych mieszkańców (lao baixing) uległo znaczącej poprawie. Dysproporcje społeczne – to jeden z większych problemów trawiących Państwo Środka.
Chiny drugą gospodarką Świata? Tak, ale jeśli chodzi o PKB na głowę mieszkańca to Państwo Środka plasuje się na 95. miejscu (Polska na 46.)
Trwa ładowanie komentarzy...